To mój pierwszy wpis, który publikuję przed piątkową psychoterapią. Mam nadzieję, że mnie ona poprowadzi ku zwycięstwu.
Jako tancerka, zmuszona zostałam porzucić długoletnią pasję, i dopiero niedawno do niej powróciłam. To jedna z moich skarg i utyskiwań, których będzie tu całkiem sporo.
Dlaczego postanowiłam wywalać flaki przed szerszą widownią? Bo nie mam już siły tłumić tego w sobie. O emocjach będzie sporo, nawet jeśli sama tego nie chcę. O namiętnościach, o trudnościach duchowych i zewnętrznych pietrzących się z każdym dniem i o sposobach radzenia sobie z nimi. Wiem, że to wszystko chaotyczne, ale cóż.